Letni Festiwal Jazzowy – dopisali widzowie, artyści, przestrzenie

Letni Festiwal Jazzowy – dopisali widzowie, artyści, przestrzenie.
Artykuł Gazety Wyborczej podsumowujący Letni Festiwal Jazzowy.
Materiał przygotowała Marta Gruszecka. 

 

50 tysięcy widzów, tysiące zagranych na ponad 100 koncertach utworów, setki polskich jazzmanów, 40 dni codziennych spotkań
z jazzem,  
gwiazdy światowego formatu i laur Baranka Jazzowego dla Mariana Pawlika.

Tak przedstawiają się statystyki XXII Letniego Festiwalu Jazzowego w Piwnicy pod Baranami, który zakończył się znakomitym koncertem zespołu Laboratorium ze specjalnym udziałem Krzesimira Dębskiego, Bernarda Maseli oraz Rasm Al-Mashan. Największy polski festiwal jazzowy podsumowujemy z jego dyrektorem Witoldem Wnukiem.

Dopisali widzowie, artyści i krakowskie przestrzenie. Publiczność udowodniła, że jazz jest w Krakowie lubiany, jazzu się słucha i jazz z przyjemnością się poznaje. Najsłynniejsi muzycy potwierdzili, że nasze miasto to ważny punkt na światowej mapie tej muzyki. Krakowskie sale koncertowe i kluby pokazały, że miasto ma idealne warunki do prezentacji tego gatunku.

Z gwiazdami

XXII Letni Festiwal Jazzowy w Piwnicy pod Baranami promowały nazwiska światowych gwiazd. Muzyczną preambułą do festiwalu był koncert tria laureata nagrody Grammy, nowozelandzkiego pianisty Alana Broadbenta w towarzystwie śpiewaczki Georgii Mancio. Artyści zaprezentowali się
w Filharmonii Krakowskiej.

Festiwal zainaugurował koncert Ive Mendes, brazylijskiej wokalistki – królowej bossa novy. – Bossa novę po raz pierwszy usłyszałam jako młoda dziewczyna i natychmiast się w niej zakochałam – wspominała wokalistka w rozmowie z „Co Jest Grane 24”. Artystka przyjechała do Krakowa z najnowszym albumem „Bossa Romantica”, który jak zdradziła, wymyśliła i nagrywała nad morzem. Razem z Ive Mendes i jej międzynarodowym zespołem wystąpili polski flecista i saksofonista Wiesław Wysocki oraz kwartet smyczkowy.

Niecałe trzy tygodnie później do Opery Krakowskiej przyjechali kolejni wielcy muzycy. Brandford Marsalis i jego gwiazdorski kwartet wystąpił razem
z Kurtem Ellingiem, fenomenalnym amerykańskim wokalistą. Po niebywałej jazzowej uczcie publiczność nie zdążyła się nawet wyspać. Dzień później bowiem w Audytorium Maximum emocje dostarczone przez niezwykłych Amerykanów spotęgował uwielbiany na świecie, a zwłaszcza w Krakowie, brytyjski skrzypek Nigel Kennedy, prezentując m.in. nietypową wizję muzyki Krzysztofa Komedy.

Czołówka polskiego jazzu

Jak podkreśla Witold Wnuk, dyrektor Cracovia Music Agency i Fundacji My Polish Heart, które organizują festiwal, obok nazwisk znanych na całym globie gośćmi 22. edycji byli też znakomici zagraniczni artyści i czołówka polskiego jazzu. – Warto przypomnieć koncerty nowojorskiego saksofonisty jazzowego Joela Frahma. Artysty mogliśmy posłuchać dwukrotnie – podczas Nocy Jazzu i w Harris Piano Barze. Znakomicie wypadł też występ amerykańskiego trębacza Charliego Greena w towarzystwie zespołu Krzysztofa Pumy Piaseckiego w Piwnicy pod Baranami. Nie można pominąć koncertu amerykańskiego legendarnego pianisty awangardowego Bobby’ego Few z francuskim kwartetem JdL 4tet, holenderskiej grupy polskiego gitarzysty Wojtka Justyny (Wojtek Justyna Tree…OH?!) z ekscytująca portugalską wokalistką Polaną Vieirą, tria amerykańskiego organisty Briana Charette oraz wokalistki i pianistki Karen Edwards, która wystąpiła na festiwalu dwukrotnie – wylicza Wnuk.

Równie mocna była grupa polskich jazzmanów. Nazwiska mówią same za siebie – w Krakowie wystąpili m.in. Jan Ptaszyn Wróblewski, Hanna Banaszak, Wojciech Karolak, Dorota Miśkiewicz, Grażyna Łobaszewska, Henryk Miśkiewicz, Piotr Baron, Adam Pierończyk, Maciej Sikała, Vladislav Sendecki, Marek Balata, Robert Majewski, Andrzej Jagodziński, Piotr Pianohooligan Orzechowski i Mateusz Smoczyński.

Ten ostatni, laureat II Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta, na koncercie w Studiu RadiaKraków przypomniał (w duecie z wiolonczelistą Stephanem Braunem), że co roku festiwalowi towarzyszą zmagania młodych i utalentowanych skrzypków lub gitarzystów.
W ubiegłym roku Smoczyński otrzymał Grand Prix Konkursu Seiferta.

Zadaniem tegorocznego konkursu było wyłonienie najlepszego gitarzysty. Wszystko za sprawą patrona – jednego z najważniejszych polskich gitarzystów jazzowych, Jarka Śmietany. Laureatem Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Gitarowego im. Śmietany został Gabriel Niedziela,
II miejsce zajął Sean Clapis z USA, a III ex aequo Robert Luft z Wielkiej Brytanii oraz Łukasz Kokoszko. Zmaganiom uczestników towarzyszył koncert specjalny jurorów konkursu – Mike’a Sterna, Petera Bernsteina i Marka Napiórkowskiego.

To niejedyne nagrody przyznane w trakcie festiwalu. Statuetkę Baranka Jazzowego, tradycyjny festiwalowy laur, podczas Niedzieli Nowoorleańskiej otrzymał krakowski basista, współzałożyciel grupy Dżamble, Marian Pawlik. A na koncertach z cyklu Solo Piano Weekend stypendia dla najzdolniejszych przyznała Fundacja „My Polish Heart”.

Krakowskie przestrzenie jazzu

Wspomniana Niedziela Nowoorleańska to dowód na to, że Letni Festiwal Jazzowy po raz kolejny wyszedł w plener. Tradycja, kontynuowana od 7 lipca 2002 roku, sprawia, że jazz tętni nie tylko w zamkniętych piwnicach czy kawiarenkach, ale i na ulicy. Ba, jazz ma w Krakowie własną Paradę Nowoorleańską, która i w tym roku dumnie przeszła spod Barbakanu na Rynek. Do słuchania jazzu zachęcali tysiące widzów artyści z zespołów Old Metropolitan Band, Boba Jazz Band, Beale Street Band oraz JBBO & Stanley Breckenridge oraz goście specjalni: Karen Edwards, Wojciech Karolak, Przemek Dyakowski oraz Marian Pawlik Quintet.

Akcentem plenerowym była też towarzysząca festiwalowi 11. Noc Jazzu, jedyna w roku i podczas festiwalu noc, kiedy jazz słychać jeszcze głośniej. Na scenach zlokalizowanych w różnych miejscach miasta wystąpili m.in. kwartet włoskiego skrzypka Luca Ciarli, hiszpańsko-amerykański zespół jazzowy PATAX oraz Grażyna Łobaszewska w towarzystwie muzyków z zespołu Ajagore i kilkanaście innych zespołów.

Ostatnim akcentem festiwalu był Koncert Finałowy na niezwykle klimatycznym dziedzińcu Pałacu pod Baranami. Wśród gości specjalnych znaleźli się muzycy z zespołu Laboratorium (Janusz Grzywacz – syntezatory, Marek Stryszowski – saksofon i śpiew, Krzysztof Ścierański – bas, Grzegorz Grzyb – perkusja) oraz soliści – wokalistka o jemeńsko-polskich korzeniach Rasm Al-Mashan, jeden z najważniejszych rodzimych kompozytorów Krzesimir Dębski (skrzypce) oraz czołowy polski wibrafonista Bernard Maseli. – Szczególnie występ Benka był porażający – komentuje Wnuk.

50 tys. wpływa na atmosferę

Spotkania z muzyką i artystami XXII Letniego Festiwalu Jazzowego w Piwnicy pod Baranami były sporym przeżyciem dla miłośników jazzu, których na koncertach zjawiło się ponad 50 tysięcy. Do koncertów w pięknych krakowskich wnętrzach, wśród ludzi zakochanych w tym gatunku, artyści odliczali dni.

– Kraków mnie zachwyca, to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce. Powrót do tego miejsca jest wielkim zaszczytem. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć te uliczki i znów poczuć romantyczną atmosferę miasta– cieszyła się na występ w ICE Kraków Ive Mendes.

Koncertu nie mógł doczekać się również Mateusz Smoczyński, laureat II Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta, który na festiwalu zagrał dwukrotnie. – Występ na Letnim Festiwalu Jazzowym w Krakowie jest dla mnie olbrzymią przyjemnością – zapewniał skrzypek. A wrażenia z tego i pozostałych koncertów najlepszą rozrywką dla mieszkańców Krakowa, gości, organizatorów i wszystkich, którzy posmakowali muzyki jazzowej podczas XXII Letniego Festiwalu Jazzowego.

Letni Festiwal Jazzowy – dopisali widzowie, artyści, przestrzenie

Kategoria: Aktualności and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .